Sąd Najwyższy potwierdza: bank nie może naliczać odsetek od prowizji. Przełomowy wyrok II CSKP 89/26 w sprawach sankcji kredytu darmowego

Sąd Najwyższy potwierdza: bank nie może naliczać odsetek od prowizji. Przełomowy wyrok II CSKP 89/26 w sprawach sankcji kredytu darmowego
Mariusz Plichta

Mariusz Plichta

Młodszy partner / Radca prawny

Wyrokiem z 8 lipca 2026 r. (sygn. akt II CSKP 89/26) Sąd Najwyższy uchylił niekorzystny dla konsumenta wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu i jednoznacznie przesądził, że naliczanie odsetek od kredytowanych kosztów kredytu — w tym od prowizji — jest sprzeczne z ustawą o kredycie konsumenckim oraz dyrektywą 2008/48/WE. To pierwsze orzeczenie Sądu Najwyższego wdrażające do polskiej praktyki wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24 i zarazem rozstrzygnięcie o fundamentalnym znaczeniu dla tysięcy toczących się spraw o tzw. sankcję kredytu darmowego.

Historia sporu: trzy instancje, dwa skrajnie różne rozstrzygnięcia

Sprawa dotyczyła umowy kredytu konsolidacyjnego zawartej w lutym 2017 r. Bank udostępnił konsumentce kwotę 158 747 zł, jednak odsetki naliczał od kwoty 185 669,01 zł — a więc od sumy obejmującej również skredytowaną prowizję w wysokości 26 922,01 zł. Prowizja została technicznie przelana na rachunek prowadzony dla kredytu, po czym natychmiast wróciła do banku. Konsumentka przez lata regularnie spłacała zobowiązanie, nie mając świadomości, że część każdej raty stanowią odsetki pobierane od pieniędzy, których nigdy nie otrzymała.

W sierpniu 2023 r. kredytobiorczyni złożyła bankowi oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego (art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim), a przysługujące jej wierzytelności przelała na wyspecjalizowany podmiot dochodzący roszczeń od banków. Sąd Rejonowy Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu wyrokiem z 24 lipca 2024 r. zasądził od banku pełną dochodzoną kwotę 96 811,61 zł wraz z odsetkami, uznając oświadczenie o sankcji za skutecznie złożone.

Bank złożył apelację — i wygrał. Sąd Okręgowy w Poznaniu wyrokiem z 3 kwietnia 2025 r. oddalił powództwo w całości, przyjmując, że żaden przepis nie zakazuje naliczania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu, a umowa jasno rozróżniała całkowitą kwotę kredytu od kwoty, od której naliczano oprocentowanie. To rozstrzygnięcie wpisywało się w niekorzystną dla konsumentów linię orzeczniczą części sądów odwoławczych, które przez ostatnie lata konsekwentnie odmawiały zastosowania sankcji kredytu darmowego w sprawach dotyczących odsetek od kredytowanych kosztów.

Powód nie złożył broni i wniósł skargę kasacyjną, formułując sześć zarzutów naruszenia prawa materialnego — od błędnej wykładni pojęcia całkowitej kwoty kredytu, przez wadliwość informacji o RRSO i harmonogramie spłat, po nieprawidłowe pouczenie o prawie odstąpienia od umowy. Sąd Najwyższy podzielił tę argumentację i uchylił zaskarżony wyrok, przekazując sprawę Sądowi Okręgowemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania.

Co przesądził Sąd Najwyższy?

Po pierwsze — odsetki mogą być naliczane wyłącznie od całkowitej kwoty kredytu, czyli od środków faktycznie udostępnionych konsumentowi. Sąd Najwyższy wprost stwierdził, że składniki kosztów kredytu nie mogą być naliczane od siebie nawzajem: praktyka pobierania odsetek od prowizji jest niezgodna zarówno z ustawą o kredycie konsumenckim, jak i z dyrektywą 2008/48/WE. Stanowisko to Sąd oparł na utrwalonym orzecznictwie TSUE (wyroki C-377/14 Radlinger, C-686/19 Soho Group) oraz na najnowszym wyroku z 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24, w którym Trybunał przesądził, że dyrektywa stoi na przeszkodzie stosowaniu stopy oprocentowania do kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów kredytu.

Po drugie — techniczny przelew prowizji na rachunek kredytobiorcy niczego nie zmienia. Sąd Najwyższy odrzucił kluczowy argument obrony banków, zgodnie z którym skoro kwota prowizji została najpierw przekazana na rachunek klienta, to została mu 'udostępniona’. Za Trybunałem Sprawiedliwości (C-744/24, pkt 42-43) przyjęto, że kwalifikacja danej kwoty jako kosztu kredytu nie zależy od tego, czy przeszła ona przez rachunek bankowy kredytobiorcy — taka operacja ma charakter wyłącznie przypadkowy i księgowy.

Po trzecie — klauzule zmiany opłat i prowizji muszą być weryfikowalne. Postanowienia umowy odsyłające do nieskonkretyzowanych okoliczności, których kredytobiorca nie jest w stanie zweryfikować lub które zależą wyłącznie od woli banku, naruszają art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim.

Po czwarte — harmonogram spłat nie może ukrywać prowizji w kapitale. Obowiązek informacyjny z art. 30 ust. 1 pkt 8 ustawy nie ma znaczenia drugorzędnego: harmonogram powinien wyodrębniać nie tylko część kapitałową i odsetkową raty, ale również wszelkie inne koszty kredytu, w tym prowizję. 'Ukrycie’ kosztu w racie kapitałowej pozbawia konsumenta możliwości prawidłowego rozliczenia przy wcześniejszej spłacie.

Po piąte — pouczenie o odstąpieniu musi być kompletne. Umowa powinna wskazywać oba zdarzenia rozpoczynające bieg 14-dniowego terminu na odstąpienie, a postanowienie nakazujące zwrot 'kwoty udzielonego kredytu’ łącznie z prowizją jest niedopuszczalne — w razie odstąpienia konsument zwraca wyłącznie środki faktycznie mu udostępnione, z odsetkami liczonymi tylko od tej kwoty.

Wreszcie — dla skuteczności sankcji kredytu darmowego wystarczy jedno naruszenie z katalogu art. 45 ust. 1 ustawy. Sankcja jest niezależna od świadomości kredytobiorcy co do naruszeń i pełni również funkcję prewencyjną, mobilizując kredytodawców do rzetelnego wykonywania obowiązków informacyjnych.

Znaczenie wyroku dla kredytobiorców i rynku

Wyrok II CSKP 89/26 ma znaczenie trudne do przecenienia. Po latach rozbieżności w orzecznictwie sądów powszechnych — w których identyczne stany faktyczne kończyły się skrajnie różnymi rozstrzygnięciami — Sąd Najwyższy jednoznacznie opowiedział się po stronie prokonsumenckiej wykładni, spójnej z orzecznictwem TSUE. Argument o 'udostępnieniu’ prowizji poprzez jej przelew na rachunek kredytowy, stanowiący dotychczas fundament obrony banków, został wprost odrzucony.

Mechanizm zakwestionowany przez Sąd Najwyższy — naliczanie odsetek od kredytowanej prowizji lub składki ubezpieczeniowej — był przez lata standardem rynkowym stosowanym przez największe banki w Polsce. Oznacza to, że potencjalnie setki tysięcy umów kredytu konsumenckiego zawartych przed 2024 r. mogą być dotknięte wadami uzasadniającymi zastosowanie sankcji kredytu darmowego. Skutek sankcji jest daleko idący: konsument zwraca wyłącznie kapitał, bez odsetek i innych kosztów, a wszystko, co zapłacił ponad kapitał, podlega zwrotowi jako świadczenie nienależne.

Warto odnotować, że rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego koresponduje z równolegle kształtującą się linią sądów powszechnych — przykładem jest wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 2 lipca 2026 r. (V Ca 2821/25), w którym sąd odwoławczy, powołując się na ten sam wyrok TSUE C-744/24, zmienił niekorzystny dla strony powodowej wyrok i uwzględnił powództwo przeciwko bankowi w całości.

Co to oznacza dla Państwa umowy kredytowej?

Jeżeli zawarli Państwo umowę kredytu gotówkowego lub konsolidacyjnego do kwoty 255 550 zł, w której bank skredytował prowizję lub składkę ubezpieczeniową i naliczał odsetki od łącznej kwoty — istnieje istotne prawdopodobieństwo, że umowa narusza przepisy ustawy o kredycie konsumenckim. Dotyczy to również umów już spłaconych, z zastrzeżeniem terminów wynikających z ustawy.

Nasza kancelaria od lat reprezentuje konsumentów i podmioty rynku wierzytelności w sporach z bankami dotyczących sankcji kredytu darmowego — od analizy umowy, przez złożenie oświadczenia z art. 45 u.k.k., po prawomocne zakończenie postępowania sądowego. Zapraszamy do kontaktu w celu bezpłatnej wstępnej analizy Państwa umowy kredytowej.

📄 Zobacz powiązane rozstrzygnięcie sądu powszechnego oparte na tym samym wyroku TSUE C-744/24: SO Warszawa, V Ca 2821/25.

Wyróżniony ekspert

Mariusz Plichta

Mariusz Plichta

Młodszy partner / Radca prawny

Skontaktuj się z nami